Jak ćwiczyć technikę wspinania na początku
Wspinaczka jest sportem początkowo dość wymagającym, przy którym należy przyłożyć się głównie do pierwszego etapu – to on bowiem służy budowaniu naszej formy oraz wytrzymałości, a także zapewnia postępu w treningu. Pierwszą rzeczą, nad którą należy pracować, jest technika wspinania się – tutaj najlepiej, kiedy towarzyszy nam doświadczona osoba, wspinająca się od lat, która poradzi nam, jak pracować nad poszczególnymi etapami wspinaczki i ruchów. Trzeba również pamiętać, że ćwiczenie nowych technik ma sens jedynie na początkach treningu – choćby z racji na to, że gdy się zmęczymy, nie będziemy w stanie skupić się na nowych technikach ruchu. Oto kilka rad, od czego zacząć i jak kształtować technikę poruszania się podczas wspinaczki:
- ręce – jest to jedna z najważniejszych części ciała podczas wspinaczki, a zarazem ta część ciała, która najszybciej ulega zmęczeniu w przypadku młodych, niedoświadczonych wspinaczy. Aby ręce męczyły się jak najbardziej, należy chwytać te chwyty, które są wyżej niż na wysokości naszej klatki piersiowej czy barków – chwytając te niższe, naciągamy mięśnie przedramienia, które szybko ulegają zbułowaniu i potem uniemożliwiają treningi. Chwyty najlepiej jest łapać tak, aby ręka była wyprostowana, zaś ciało wisiało, a nie kurczowo utrzymywało się na pewnej wysokości;
- nogi – trudno jest nam w to uwierzyć, ale stawianie nóg bokiem na półkach skalnych może doprowadzić prędzej czy później do kontuzji i nie jest wcale najbezpieczniejszym wyjściem. Aby wspinać się dobrze i bez większego trudu, a przede wszystkim, z pewnością, ze się nie spadnie, dobrze jest stawać na palcach – mieścimy się wtedy na półkach skalnych, zaś możliwość kontuzji czy obsunięcia nogi jest naprawdę mała;
- ciało – szczególnie ważne jest ono, kiedy próbujemy uskuteczniać wspinaczkę w pionie, przesuwając się np. w bok – wtedy bowiem najbardziej potrzebujemy odpowiedniego balansowania ciałem, w celu utrzymania równowagi. Jest to niezwykle trudne dla początkujących osób i niełatwo jest wychwycić własne błędy, stąd najlepiej jest ćwiczyć taki ruch wraz z kimś, kto zna się na wspinaczce i powie nam, co robimy źle.
Jeszcze kilka rad – ćwiczeń podstawowej techniki nie należy robić na takim poziomie, na jakim aktualnie się znajdujemy, bowiem wymaga on od nas ciągłego skupienia na tym, aby nie spaść – dlatego właśnie technikę zawsze ćwiczymy pod okiem zawodowca i na trasach prostych dla nas, które przechodzimy bez większego zastanowienia się.
Skomentuj